Menu
Logo
Fortuna
 

M. Węglewski: Trudno się pozbierać

M. Węglewski: Trudno się pozbierać

Już w sobotę drużyna GKS Bełchatów zmierzy się na własnym stadionie z Koroną Kielce. „Brunatni” powoli kończą przygotowania do pojedynku ze spadkowiczem z PKO Ekstraklasy, ale na tej pracy położył się cień związany z sytuacją w klubie.

W rozmowie z TVP Łódź trener Marcin Węglewski najpierw wrócił do niespodziewanego zwycięstwa w Gdyni odniesionego dzięki pierwszym wyjazdowym golom w sezonie.

- Staraliśmy się zrobić wszystko, by poprawić naszą grę w ofensywie. W tym okresie, kiedy nie rozgrywaliśmy meczu, udało nam się nad tym popracować, co przełożyło się na grę, zdobyliśmy dzięki temu kilka punktów. Cieszymy się, że nasza gra jest odbierana pozytywnie. W Gdyni zdawaliśmy sobie sprawę z potencjału rywala i staraliśmy się zrobić wszystko, by strzelić bramkę, a kiedy to się udało, dobrze zareagowaliśmy i dlatego wygraliśmy to spotkanie.

O ile widmo spadku, pomimo dwóch ujemnych punktów, na razie jest oddalone, o tyle kibice z niepokojem mogą przyjmować doniesieniami o sytuacji w klubie. Szkoleniowiec „Brunatnych” nie kryje rozczarowania.

- Wróciliśmy do punktu wyjścia i trudno jest rozmawiać z uśmiechem o tym, co zrobiliśmy od strony sportowej. Dostaliśmy cios w plecy i trudno jest się nam pozbierać po tym wszystkim, tym bardziej, że w sobotę gramy kolejny mecz. Zamiast myśleć o tym, by w stu procentach przygotować się do tego spotkania, musimy myśleć o tym, co dalej z klubem, bo to dotyczy naszych rodzin, naszych zobowiązań a może się okazać, że nie będziemy mieli do czego wracać i trzeba będzie ruszyć w Polskę, by zarabiać na życie.

- To co się wydarzyło, zmieniło naszą perspektywę – dodaje Węglewski. Zespół też widzi, że mocno to przeżywam. Nie przypuszczałem, że może wydarzyć się coś tak złego. Myślałem, że te najtrudniejsze chwile są już za nami, czyli ten szalony sierpień, budowanie i mozolne zgrywanie drużyny. Tymczasem dziś wracamy do starych demonów. Na boisku i poza nim każdy wykonuje swoją pracę, za którą oczekuje wynagrodzenia. Piłkarzom, którzy cierpliwie czekali, cały czas mówiłem, że w końcu musi być lepiej. Ale nawet i ja już nie wiem, ile jeszcze mogę tak mówić. Jest to dla nas trudne a ja przeżywam to szczególnie, bo namówiłem tych chłopaków do gry w naszym klubie. Dawałem im nadzieję, starałem się przekazać tę iskrę, dzięki której udało się zbudować fajny team, z którego klub i miasto byłyby dumne. Dzisiaj sam nie wiem, co powiedzieć. Może to wszystko zakończy się dobrze. Mam na to nadzieję a ona umiera ostatnia. Wracając do piłki – oczywiście wyjdziemy i zagramy z Koroną o trzy punkty, ale gdzieś w tyle głowy na pewno będzie siedziała obecna sytuacja - zakończył trener GKS.

 

<< powrót do wszystkich aktualności

Najbliższe mecze GKS

GKS 1962 Jastrzębie
GKS
1962
Jastrzębie
2020-12-05
12:30
W
Puszcza Niepołomice
Puszcza
Niepołomice
2020-12-12
12:40
D

Fotogalerie

fortuna

 

WŁAŚCICIELE AKCJI
Bełchatowsko Kleszczowski Park Przemysłowo Technologiczny Sp. z o.o.
Bełchatowsko Kleszczowski Park Przemysłowo Technologiczny Sp. z o.o.

 

PRZYJACIELE GKS BEŁCHATÓW


SPONSORZY I REKLAMODAWCY

Prefabrykacja rozdzielnic elektrycznych

PARTNERZY

   



 

GKS na Twitterze

GKS na YouTube

GKS na Facebooku

Projektowanie stron internetowych Master-NET | Polityka prywatności | 1589102