Podopieczni trenera Kieresia świetnie zrealizowali założenia taktyczne neutralizując grę rywala i stwarzając swoje sytuacje. Jedną z nich na bramkę zamienił "Dawidek".
Zobacz 350. bramkę GKSRelacja ekstraklasa.wp.pl:
Mecz zaczął się od mocnego uderzenia z obu stron. Już w pierwszych sekundach prowadzenie mógł objąć GKS. Po błędzie Arboledy i strzale Wróble piłka minęła Kotorowskiego, ale z linii bramkowej wybił ją Kamiński. Lech odpowiedział bardzo szybko, bo zaledwie minutę później. Z lewego skrzydła dośrodkował Henriquez a Rudniew w bardzo trudnej sytuacji oddał celny strzał, który obronił Sapela.
GKS wyraźnie nie przyjechał na Bułgarską żeby się bronić i dalsza część pierwszej połowy to była gra "cios za cios". Ze strony Lecha dwukrotnie groźnie strzelał Rudniew a w 40. minucie potężną bombę posłał Tonew, jednak Sapela albo bronił, albo spokojnie odprowadzał piłkę wzrokiem. Jeszcze groźniej było pod bramką Kotorowskiego. W 20. minucie bramkarz Lecha odetchnął z ulgą po tym, jak Kamil Kosowski z bocznego sektora boiska uderzył tuż nad poprzeczką, a w 32. "Kotor" sam znakomicie interweniował po strzale Żewłakowa.
W drugiej połowie tempo siadło i długo czekaliśmy na jakąś naprawdę groźną akcję. W 58. minucie po strzale Fonfary piłka w polu karnym trafiła w rękę Arboledy, ale wydaje się, że sędzia Hubert Siejewicz słusznie nie odgwizdał "jedenastki". W 63. minucie, po dośrodkowaniu Możdżenia w pole karne GKS-u, z bliskiej odległości główkował Rudniew, ale pomylił się znacznie.
Kontrowersyjna sytuacja miała miejsce kilka minut później. W polu karnym Lecha Arboleda zamiast w piłkę trafił w nogi Źewłakowa i wydaje się, że tym razem powinien zostać podyktowany rzut karny. Gwizdek sędziego milczał.
Wydawało się, że spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem, gdy w 89. minucie Wróbel fantastycznie dograł do wprowadzonego w końcówce Dawida Nowaka a ten, wykorzystując błąd Kamińskiego, w sytuacji sam na sam z Kotorowskim umieścił piłkę w dalszym rogu bramki.
17 lutego 2012, 20:30 - Poznań (Stadion Miejski)
Lech Poznań 0-1 PGE GKS BełchatówDawid Nowak 89
Lech: 27. Krzysztof Kotorowski - 22. Grzegorz Wojtkowiak, 20. Hubert Wołąkiewicz (46, 14. Semir Štilić), 5. Manuel Arboleda, 25. Luis Henríquez - 10. Siergiej Kriwiec, 35. Marcin Kamiński, 21. Dimitrije Injac, 32. Mateusz Możdżeń (69, 28. Vojo Ubiparip), 24. Aleksandyr Tonew (80, 18. Bartosz Ślusarski) - 16. Artjoms Rudņevs.
Bełchatów: 12. Łukasz Sapela - 2. Filip Modelski, 14. Mate Lacić, 24. Maciej Wilusz, 4. Jacek Popek - 23. Tomasz Wróbel (90, 16. Mateusz Mak), 3. Grzegorz Baran, 22. Grzegorz Fonfara, 15. Miroslav Božok (90, 5. Damian Zbozień), 11. Kamil Kosowski - 21. Marcin Żewłakow (75, 9. Dawid Nowak).
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z piątkowego meczu pomiędzy Lechem Poznań a PGE GKS Bełchatów. Autorem 96 zdjęć jest Adam Michel. Kliknij
tutaj, aby obejrzeć.
Ponad dwadzieścia strzałów, sporo sytuacji i kombinacyjnych akcji oraz jedna, przesądzająca o wszystkim bramka Dawida Nowaka - sporo działo się podczas piątkowego meczu w Poznaniu. Zobacz najciekawsze akcje tego spotkania a materiale serwisu ekstraklasa tv - kliknij
tutaj